loading
05 Paź

NOBEL

Gdy zbliża się październik, co roku wypływają nazwiska kandydatów do literackiego Nobla. Bob Dylan pałęta się po tej liście od wielu lat.

Z reguły jednak nazwisko Dylana (i kilka innych) opatrywane jest disclaimerem „ale byłoby to dużym zaskoczeniem”. No, owszem, byłoby.

Ale zaskoczenie jest właściwie wpisane w tę nagrodę. O ile w zakresie nagród naukowych nie rodzą się dyskusje poza środowiskiem specjalistycznym, to literaturę wszyscy są w stanie czytać i uznają się za autorytety. Ba, niektórzy to nawet nie tylko są w stanie, ale wręcz czytają! I dlatego opinii o osobie nagrodzonej w dziedzinie chemii Kowalski nie wykluje z siebie, a o pisarce czy pisarzu już prędzej.

Nagrody Nobla nie są medalami olimpijskimi. Osiągnięcia nagradzane nie są ściśle mierzalne. Każdy wybór pociąga za sobą rozczarowanie. Dlatego wybór w zeszłym roku Swietłany Aleksijewicz rozczarował kibiców Harukiego Murakamiego czy Philipa Rotha. Bo jakaś Białorusinka, o której „nikt nie słyszał”, zamiast wielbionych, dobrych literatów.

z18990990qswietlana-aleksijewicz

{Fot. Wasilij Fiedosienko/Reuters}

Ale akurat zeszłoroczny casus Aleksijewicz jest bardzo trafny w kontekście tego, za co przyznaje się tę nagrodę. Jest to nagroda w dziedzinie literatury pięknej. A kto powiedział, że literatura ogranicza się do prozy, dramatu i poezji? Reportaż literacki ma już kilkadziesiąt lat, jest omawiany na zajęciach literaturoznawczych na uczelniach. Ale w 2015 roku dopiero został w Sztokholmie dostrzeżony jako gatunek. To szkoda, że dopiero. Ale dobrze, że wreszcie.

start-your-blog-4-steps

{Il. za stroną

http://www.theblogstarter.com/start/?utm_expid=85277164-37.OQ4m9lMpTBClN6bnMJa6sA.1&utm_referrer=http%3A%2F%2Fwww.theblogstarter.com%2Fstep-1-get-started%2F}

Być może rangi literackiej za ileś lat doczekają się blogi lub graffiti. Może wówczas komitet noblowski zacznie rozważać także takie dorobki literackie. Oczywiście warte tego. Tak jak warte tego są stare jak świat epigramaty, które dotąd uznania w Sztokholmie nie zyskały.

I dlatego byłoby bardzo fajnie, gdyby Nobla dostał Dylan. Nie dlatego, żeby mu to do czegokolwiek było potrzebne. W tym roku jest narzucająca się metryką okazja – BD skończył 75 lat.

peanuts-bob

{Il. za stroną http://alldylan.com/homage-to-schulzs-classic-bob-dylan-birthday-strip/}

Tą nagrodą komitet uhonorowałby bowiem jedną z najstarszych form istnienia literatury, czyli pieśń, literaturę ustną, wędrowną. W osobie Boba Dylana – być może najwybitniejszego poety śpiewającego, a na pewno tego, który jednoosobowo przeprowadził literacką rewolucję w piosence popularnej – nagrodzono by wszystkich poetów, którzy śpiewali słowo literackie, od Homera począwszy.

Sculptures, musée du Louvre / décembre 2004

{Rzeźba Philippe’a-Laurenta Rolanda}

Szanse ma niewielkie, w końcu wybryk z Aleksijewicz wymaga pewnie teraz odpokutowania na rzecz sążnistej, poważnej prozy albo dramatu. Statystyka z kolei wskazuje, że 13 lat minęło od nagrody dla autora z Afryki (a 30 od nagrodzenia autora z Czarnej Afryki). Australijczyk nagrodę dostał raz, w 1973 roku. Zaś Północnoamerykanka – trzy lata temu (Kanadyjka Alice Munro). Zatem…

A 13 października po trzynastej i tak wszystko będzie jasne. Na rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments ( 16 )
  • Marcin Kwiecień

    Czas ogłoszenia nadchodzi. Pomijając rodzimą percepcję dzieła literackiego godnego Nobla (Powaga,Zaangażowanie, WąsyiBroda), to Dylan w świecie dokonał juz tego prawie niemożliwego. Doprowadził do tego , zupełnie normalnym jest widzenie w tekście piosenki … wiersza. Utworu literackiego. To kolejna rewolucja Dylana. Elektryczna, ta o której pan wspomniał w zakresie piosenki popularnej i na pewno ta, niweczaca spuścizne pozytywizmu i przywracająca światu sens i treść lekkości piosenki.

    Odpowiedz
  • Jest Nobel! 🙂 A kiedy płyta??!!

    Odpowiedz
  • Adam

    Ale jaja!!!!!!

    Panie Filipie gratuluję- myślę że projekt nabierze marketingowego rozpędu!

    Odpowiedz
  • Magda

    No i dostał!!! :-))))

    Odpowiedz
  • mkonst

    A jednak Dylan 🙂 🙂 🙂

    Odpowiedz
  • Ela

    Jest! Gratulacje dla Noblisty i dla podziękowania dla Filipa za przybliżenie jego poezji (sorry, my English isn’t very good).

    Odpowiedz
  • Jacek

    Już nie na rok ale na zawsze! 🙂

    Odpowiedz
  • Piotr Sakwerda

    Panie Filipie, a jednak!!!
    Pozdrawiam serdecznie.

    Odpowiedz
  • Filip Łobodziński

    Wszystkim dziękuję bardzo za aktywną lekturę i dodam jedynie, że to nie jest według mnie zła decyzja z tym Noblem ☺.

    Odpowiedz
    • Piotr Sakwerda

      Pan jesteś nie dość że tłumacz, muzyk, dziennikarz, aktor itp. itd. to jeszcze PROROK noblowy 🙂 Proszę więc nie być minimalistą – TO JEST BARDZO DOBRA DECYZJA!!!

      Odpowiedz
      • Adam

        Nie wiem w ogóle po co ta dyskusja czy się należy, czy się nie należy, czy jest literatem czy nie jest . Toż Jego Bobskość sama napisała „I’m a poet and I know it!” . U progu czasu bo 50 lat temu. A więc poeta i prorok do tego. Choć niektórzy twierdza, że Przyjaciel Diabła 🙂

        Odpowiedz
      • Filip Łobodziński

        No dobra… 🙂

        Odpowiedz
  • Agnika

    Zajrzałam tu 2-XII. Żadnych odniesień do sytuacji z 13-X-2016. Czy to przeoczenie?

    Odpowiedz
    • Filip Łobodziński

      Były odniesienia wyżej, pisali tu różni komentatorzy, Magda, Ela, Adam, Piotr Sakwerda… Ja sam już nie dodałem niczego, bo byłem wtedy od 13 paździerza dyżurnym komentatorem w iluś mediach, więc nie było sensu. Cieszę się. Przede wszystkim ze względu na literaturę śpiewaną, dla mnie pełnoprawną uczestniczkę tego obszaru kultury. A i nam jako zespołowi na pewno to krzywdy nie zrobi 🙂

      Odpowiedz
  • […] tylko sen. W dodatku pojedynczy, co świadczy, że nie jestem obsesjonatem. Z drugiej strony – o Noblu dla Dylana też kiedyś marzyłem tak bardziej nierealnie, sennie, a rzeczywistość wskoczyła na ten pokład i posunęła naprzód. Dlatego piszę powyższe, żeby […]

    Odpowiedz