loading
20 Kwi

DOGRYWKA CZY POCZĄTEK WIĘKSZEJ CAŁOŚCI?

Dwa tygodnie po eposie osnutym wokół zamachu na JFK Dylan opublikował kolejną nową rzecz. Nową? W każdym razie nieznaną.

Wiele wskazuje, że obydwa utwory pochodzą z tej samej lub bliskiej czasowo sesji. W gronie maniaków (głównie Brytyjczyków i Amerykanów, ale są wśród nas Holendrzy i Francuzi oraz Wasz skromny Polak) głowimy się, kiedy te sesje miały miejsce.

To o tyle ważne, że określenie daty nagrania rzuciłoby światło na przybliżone daty powstania utworów, a to z kolei pomogłoby przybliżyć nas do odczytania przesłania – o ile jakiekolwiek jest. Aczkolwiek w odniesieniu do tych dwóch utworów z pewnością da się zaryzykować tezę, że Dylan jak rzadko kiedy jest tu szczery i pisze we własnym imieniu.

Kolejne pytanie: jeśli nagrania pochodzą np. z 2016 roku, dlaczego ujawnione są dopiero teraz? Szef blogu Untold Dylan, Tony Attwood, sugeruje, że Dylan nie miał pomysłu na melodie, dlatego zdecydował się na dość swobodne podejście do warstwy muzyczne – i Murder Most Foul, i I Contain Multitudes to właściwie melodeklamacje, aczkolwiek drugi, krótszy utwór ma nieco bardziej zwartą konstrukcję, nawet da się tam wydzielić dwie konkretne elementy struktury – zasadnicze zwrotki są sześciowersowe, a dwie inne, oparte na innych akordach, czterowersowe.

Co prowadziłoby do wniosku, że teksty są stare, ale sama sesja mogła nastąpić niedawno, by w jakiś sposób ożywić krążenie krwi u fanów i działaczy Dylanowskiego biznesu (wytwórnia, management, strona www, kanał YT).

Ale może też być i tak, że Dylan miał jakiś czas temu kaprys stworzyć właśnie takie muzyczne opowieści poetyckie rozmyślnie bez wyrazistej melodii (a te Dylan umie pisać bez wątpienia).

I pytanie, czy to dwie jaskółki czegoś większego, czy zaczerpnięcie chochlą z archiwum. Do dna – i nic więcej tam nie ma. Kto wie, może za jakiś czas staruszek znów z czymś wystrzeli.

Utwór jest czterokrotnie krótszy od poprzedniego, ale też zawiera sporo aluzji i mrugnięć. Już sam tytuł zaczerpnięty jest z 51 części poematu Walta Whitmana Song to Myself, przekładanej na polski jako Pieśń o sobie, Pieśń o sobie samym bądź Pieśń o mnie. Fragmenty lub całość tłumaczyli m.in. Ludmiła Marjańska, Czesław Miłosz i Andrzej Szuba.

Moja propozycja – zapewne wstępna bardzo – przekładu brzmi tak:

SKŁADAM SIĘ Z MNOGOŚCI

Dzisiaj, jutro i wczoraj też
kwiaty, jak wszystko, spotyka śmierć
jedź ze mną, proszę, do Bally-na-Lee
Bally-Na-Lee to miejscowość w Irlandii uwieczniona w wierszu Antoina Ó Raifteiríego. Grupa the Pogues ma też piosenkę na ten temat.

bądź blisko, nie pozwól oszaleć mi
mam włos w nieładzie, walczę o honor, nie włości
składam się z mnogości

Moje serce oskarża, jak u pana Poe

Aluzja do opowiadania Edgara Allana Poe Serce oskarżycielem.
szczątki znanych ci ludzi w moich ścianach są

Aluzja do opowiadania Edgara Allana Poe Czarny kot.
wypiję za nasze rozmowy, za prawdę
wypiję za tego, z kim dzielisz sypialnię
maluję pejzaże, akty i ludzkie kości
składam się z mnogości

Czerwony cadillac i czarny wąsik

Aluzja do piosenki Warrena Smitha Red Cadillac and a Black Moustache https://www.youtube.com/watch?v=B9IRYk1FP88.
mam na palcach pierścienie, co błyszczą i skrzą się

Aluzja do pieśni Ady Jones I’ve Got Rings on My Fingers https://www.youtube.com/watch?v=PdKjo50nqbI
co teraz zrobimy? Powiedz – co dalej?
Pół własnej duszy dałem tobie, kochanie
baluję i knuję z młodszymi gośćmi

Aluzja do piosenki Mott the Hoople All the Young Dudes autorstwa Davida Bowie’ego https://www.youtube.com/watch?v=yNHdPPJGowY

składam się z mnogości

Jestem jak Anna Frank, jak Indiana Jones
i jak te angielskie dranie z Rolling Stones
idę na samą krawędź, idę do końca
idę tam, gdzie złe wieści znów stają się krzepiące

Śpiewam pieśni doświadczenia jak William Blake

Aluzja do Pieśni doświadczenia Williama Blake’a.

nie mam czego się wstydzić, za co kajać tym mniej

wszystko płynie, bez przerwy i co dnia

Panta rhei.
ja ciągle żyję na bulwarze zbrodni

„Bulwarem zbrodni” nazywano w XIX weku Boulevard du Temple w Paryżu, z oczywistych powodów.
jeżdżę szybko, jem szybko, nie dość mi szybkości
składam się z mnogości

Różowe trampki, dżinsy czerwone

Aluzja do piosenek Pink Pedal-Pushers Carla Perkinsa https://www.youtube.com/watch?v=GbdggWoeZkc i Red Blue Jeans and a Ponytail Gene’a Vincenta https://www.youtube.com/watch?v=FTYw6kh8_Zs
te wszystkie śliczne dziewki, te stare królowe
te stare królowe z przeszłych moich żyć
bez czterech gnatów i dwóch noży nie ważę się wyjść
mam w sobie różne stany, mam w sobie sprzeczności
składam się z mnogości

Chytry wilku, oto serce me, spójrz, jeśli chcesz

Chytrym wilkiem nazywano wilka Geri, jednego z dwóch towarzyszących germańskiemu bogowi Odynowi.
lecz nie na całe, tylko na tę jego mściwą część
sprzedam cię bez mrugnięcia, cenę wypalę ci

Aluzja do sprzedaży niewolników z wypaloną na czole ceną.
cóż więcej? Śmierć razem ze mną i życiem mym śpi

Giń, przepadnij, o pani, z moich kolan precz

Możliwa aluzja do wersu z piosenki Things Have Changed samego Dylana „there’s a woman on my lap and she’s drinking champagne”
i usta ode mnie zabierz też
otwartą będę mieć drogę, moją drogę myślenia
zagram preludia Chopina i sonaty Beethovena
dopilnuję, by nie zostawiać za sobą miłości

składam się z mnogości

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Comments ( 1 )
  • Piotr Sakwerda

    Na temat Bally-na-Lee śpiewali też nasi 2+1 na „Irlandzkim tancerzu” (tekst Ernesta Brylla). Zastanawia mnie, kogo prosi w pierwszej zwrotce podmiot liryczny – tu ewidentnie tożsamy z autorem, ale zawsze jest „chyba” – by tam z nim podążył, skoro w ostatniej chce dopilnować, by nie zostawiać za sobą miłości. Kobieta, której oddał pół duszy, która (teraz) z kim innym dzieli sypialnię… Od miłości w nienawiść?
    Smutny ten rozrachunek…

    Odpowiedz