loading

Blog

15 Cze

REFLEKSJE POD-RÓŻNE

Jedną z najtrudniejszych publiczności jest oczywiście młodzież. Ale też niekiedy najwspanialszą. Trzynaście spotkań w jedenastu miejscowościach w siedem dni. W sumie przejechane ponad 2800 kilometrów. Nigdy w życiu nie miałem takiej rajzy przez Polskę. I to bardzo różną Polskę – od Bałtyku po Górny Śląsk, od metropolii typu Gdańsk, Katowice, Poznań – po miejsca znane […]

05 Cze

ALMOST NEVER ENDING TOUR

Jutro, 6 czerwca, ruszam w długą trasę. Nie do końca to do mnie dociera. Szczególnie jej rozmach geograficzny. Bo popatrzmy. Stacja Nowa Książka, organizowana przez Biuro Literackie (wydawcę Dusznego kraju), zaczyna się nieśmiało w niewielkiej miejscowości. Z reguły – z jednym wyjątkiem – będą to tzw. spotkania autorskie (zwane tez spotkaniami z ciekawym człowiekiem). 6 […]

24 maja

DZWONY WOLNOŚCI

Przez lata zabierałem się do tego tekstu jak pies do… nie, nie do jeża, a do pysznej, ale mocno przyprawionej karmy. {Fot. za http://www.mojo4music.com/23299/bob-dylans-secret-archive-to-be-thrown-open-to-the-public/} To Dylan w fazie Rimbaudowskiej. Pozornie pieśń zaangażowana, wpisująca się w nurt walki o prawa obywatelskie. A w rzeczywistości pieśń o braku wolności we wszelkich wymiarach, nie tylko społeczno-politycznych. To pisana […]

15 maja

KRÓTKO, ZA TO Z NAMYSŁEM

Po ostatnim koncercie dylan.pl muszę przewartościować swoje myślenie o odbiorze na żywo. Rzecz otóż w tym, że współczesność ze swoją zadyszką, przeładowaniem impulsami, onlajnowością i instantnością – robi wrażenie środowiska niesprzyjającego refleksji i skupieniu. Do tego dyktatura inżyniera Mamonia, nakazująca lubić piosenki, które się zna, a najlepiej jeszcze, żeby nie utrudniały egzystencji posępnym klimatem. I […]

28 Kwi

Z NAJNOWSZYCH RZECZY…

Wśród najpopularniejszych płyt Dylana bodaj na całym świecie prym wiedzie Desire. Także u nas. U mnie plasuje się gdzieś dalej, może z powodu tego, że Dylan trzy czwarte tekstów napisał do spółki. Ale są dwa napisane tylko przez niego. Obydwa to dość duszoszczypatielne utwory, mocno rezonujące ze słowiańską wrażliwością. Jeden to rozpaczliwy, wieńczący płytę hymn […]

13 Kwi

W TYCH DNIACH NIEPEWNYCH

Właściwie można by określić twórczość Dylana poezją postną. Przeglądam jego teksty i nie dostrzegam w nich typowo rock’n’rollowego rozpasania, hedonizmu, zagarniania życia i świata pod własne siedzenie. Nie ma tam właściwie niczego, co by utwierdzało mnie w przekonaniu, że zasadniczo jest zajebiście. Wczoraj w tramwaju zagadnęła mnie nieznajoma pani w wieku balzakowskim: „Przepraszam, że zawracam […]

05 Kwi

PRZYJAZNE PRZEJĘCIE

W gospodarce znane są głównie wrogie przejęcia. Naszym celem w dylan.pl było coś przeciwnego. I chyba właśnie się udaje. Usłyszałem wczoraj chyba najwspanialsze słowa, jakie mogłem sobie wyobrazić, na temat tego, cośmy wypichcili z zespołem na płycie – i na koncercie. Mianowicie – usłyszałem takie stwierdzenie: „Stary, znam na pamięć oryginały tych numerów. Ale słuchając […]

24 Mar

I NIE MA ODWROTU

Płyta na rynku. Surowa weryfikacja. Czy na tę płytę czekało wystarczająco dużo ludzi, by warto było zawracać głowę zapowiedziami? Jeszcze jedno spojrzenie wstecz: na tych wszystkich, którzy po drodze klepnęli w ramię czy w tyłek kopa dali i mówili: JEDŹCIE Z TYM KOKSEM. Nadspodziewanie było ich sporo. I momentami mowę mi odbiera. Bo to naprawdę […]

11 Mar

CO SŁYCHAĆ (NA PŁYCIE)

Ponieważ książeczka nie pozwala na pełne rozpasanie, niniejszym podaję Państwu szczegółową rozpiskę całego naszego dźwiękowego pandemonuim.   FŁ – to ja, JW – Jacek Wąsowski, MW – Marek Wojtczak, KP – Krzysiek Poliński, a TH – Tomek Hernik. Aha – na koncertach to już brzmi nieco inaczej, bo nie znosimy kopiowania. PŁYTA A:  1. TĘSKNY […]

01 Mar

PA-PA-PA, A TAK TO SIĘ ZACZĘŁO

Początki były tak słabe, że nawet ich nie hołubię. Ale pewnie gdzieś zachował się jakiś maszynopis… Rozmowa, którą przeprowadził ze mną dla radiowej Czwórki Damian Sikorski, przypomniała mi nieco wyraźniej okoliczności, kiedy zaczęła się cała awantura z przekładami piosenek. Ściślej – kiedy zaczęła się na serio. W styczniu 1979 roku nasz ówczesny wykładowca przedmiotu ‚Wstęp […]