loading

Blog

27 Wrz

DYLAN JAK BELKA DLA SKOCZKA

Duszny kraj stał się pochodnią, od której zapłonęły już inne. Rozpajęczam się z przekładami. Niektórzy, co zerkają czasem w kierunku profilu dylan.pl na fejsie – a wcześniej także mojego własnego, dopóki byłem tam regularnym użytkownikiem – domyślają się, że nie samym Dylanem żyje moja przekładowcza bestia. Urzekających tekściarzy, zahaczających o poezję, jest na świecie wielu, […]

20 Sie

PIKNIK POD WISZĄCYM BOBEM

W słynnym filmie Petera Weira, opartym na powieści rzekomo opartej z kolei na faktach (brednia), bohaterki przekraczają granicę, zza której już nie ma odwrotu. I stają się niedosięgłe dla tych, co pozostali na dole. Ja też wchodzę chyba na mokradła/orbity, na które zapuszcza się mało kto – a na pewno nie bywają tam tłumnie tłumacze. […]

30 Lip

W WIELU PĘTACH DŻDŻU

Już nasz profil na FB zdradził, że wszedłem w alternatywne wersje tekstu tej mojej ukochanej piosenki Tangled Up in Blue. Bo mało który ze słynnych utworów Dylana ma tak wiele odmian tekstu, począwszy od osoby narracji na liczbie zwrotek i konkretach (postaciach, sytuacjach, rekwizytach) skończywszy. I wciąż jest to ta sama piosenka, o tym samym […]

18 Lip

DYLANOLAIS NOUVEAU?

Chcą. Naprawdę chyba chcą. Już uprzednio zdradzałem, że coraz częściej rozmawiamy w kapeli o sporządzeniu drugiej płyty. Pojedynczej, ale na pewno bardzo soczystej. Ponieważ rynek już od jakiegoś czasu nie wskazuje, by była to działalność opłacalna, a premiery płytowe wzbudzały emocje, podchodzimy do tego tematu z kulturalną wyrozumiałością. Ale przecież nie da się tak po […]

22 Cze

SO IT’S FARE THEE WELL…

Życie zmusza do trudnej nauki pożegnań. To nieuniknione i na dłuższą metę zdrowe, bo wieczność byłaby chyba czymś strasznym. Tyle że gdy doświadczamy końca, to zawsze i strach, i żal. W pewnym sensie właściwie cała nasza działalność w dylan.pl jest opóźnianiem tego, co i tak musi przyjść. Sami musimy się kiedyś zestarzeć tak bardzo, że […]

25 maja

MAN IN THE LONG BLACK COAT

Jeden z najbardziej przejmujących, nabrzmiałych samotnością utworów Dylana, pogrążony w dusznych grzęzawiskach. Podobno – tak twierdzi sam Dylan w Kronikach – był to ostatni lub jeden z ostatnich numerów napisanych na album Oh Mercy. Producent Daniel Lanois łaził za BD i zrzędził, że materiał niby jest, ale jeszcze nie mamy czegoś na miarę Masters of […]

04 maja

BLIND WILLIE McTELL

Powszechnie uznawany za klejnot w koronie Dylanowskiej – w dodatku haniebnie przemilczany, bo nie trafił na album, którego mógł być największą ozdobą. Gdy pierwszy raz zobaczyłem ten tytuł na pudełku świeżo kupionego The Bootleg Series Vol. 1-3 (Rare & Unreleased) 1961-1991, sądziłem, że to prosty hołd dla mało u nas znanego bluesmana. Nazwisko znałem, ale […]

19 Kwi

TWEETER AND THE MONKEY MAN

Gangsterska historia ze Springsteenem w tle, podpisana przez pięciu braci Wilbury. {il. za https://stoodmuffin.deviantart.com/art/Tweeter-and-the-monkey-man-2-510289843} Opowieść była taka: kiedy George Harrison i Jeff Lynne skrzyknęli gwiazdorski kwintet wyleniałych luzaków, czyli Travelling Wilburys, Dylan znajdował się ciągle w dołku twórczym. Miał za sobą kilka lat mało inspirujących płyt, w tym koncertowego pewniaka, z którego wyszło wielkie nic […]

03 Kwi

HURRICANE

Bodaj ostatni klasyczny protest song napisany przez Dylana. Otwierał uwielbianą w Polsce płytę Desire, nagrywaną w 1975 roku. W ciągu trzech miesięcy zagrany 33 razy na koncertach. A potem ani razu. Pieśń – długa, ponad osiem minut trwająca, złożona z jedenastu zwrotek – od początku budziła kontrowersje. Głównie z tego powodu, że sprawa Rubina Cartera […]

07 Mar

FRYDERY(J)KI

Sporo się narozprawiało przy okazji nominacji do nagrody branży muzycznej w Polsce. Nas, jak wiadomo, nie nominowano, za to los łaskawy był dla piosenek Dylana w wersji Krzysztofa Krawczyka. Jednak nie o żale czy roztrząsanie „lobbing czy nie lobbing”/”słuchali czy nie słuchali” tu chodzi. Sam fakt, że ktoś jeszcze ma ochotę śpiewać publicznie piosenki o […]