loading

Blog

16 Sty

ŻYWY DUET

Dziś krótki wpis, historyczny. A ściślej – relacja filmowa z pewnego występu sprzed czterech miesięcy. Mając świadomość, że rzecz nie została poddana jakiejkolwiek obróbce – z całym bagażem chwilowych niepewności i wahnięć – ujawniam to, co i tak jest jawne. Na stronie Biura Literackiego wisi zapis występu Jacka i mojego z września 2017 ze Stronia […]

28 Gru

PATRZENIE WSTECZ GROZI ZEZEM

Patrzę na pustoszejący kalendarz 2017 roku i sam się nie mogę nadziwić, że tyle się udało. Wcale nie udało się STRASZNIE dużo, ale jednak więcej niż zazwyczaj. Tym bardziej, że  ogromna część tegorocznego urobku opiewa na sprawy związane z prawdziwą, „mnóstwoletnią” pasją. Znajdujemy się w blogu na stronie o konkretnej nazwie, powstałej w ściśle określonym […]

28 Lis

SENS KRĘCENIA

Kręci się, kręci się koło za kołem. Kręci się płyta na talerzu gramofonu i we wnętrzu odtwarzacza. Kręci się spirala rynkowa. A dla wspomożenia spirali, by jak najwięcej kręciło się płyt, kręci się klip. Wideoklip. Niekiedy zwany teledyskiem, choć dawno przestał być jakimkolwiek dyskiem. Zasadniczo trudno ocenić, jakie wymierne przełożenie na sukces wykonawcy ma dziś […]

30 Paź

ŚWIĘTY AUGUSTYN MI SIĘ ŚNIŁ…

– czy też, jak w przekładzie Andrzeja Jakubowicza, „Augustyn Święty był w mym śnie”. Tyle że wcale nie Augustyn. I nie święty. Ale był. Mój faworytny twórca piosenek nigdy dotąd mi się nie śnił. Kiedyś, dawno temu, przyśnił mi się Paul McCartney i pytał, dlaczego nie przystąpiłem do Beatlesów w 1969 roku – wtedy zespół […]

27 Wrz

TARANTELLA

Transowy taniec z południa Włoch, z okolic miasta Tarent (Taranto). I zarazem skojarzenia z magią, trucizną i praktykami samooczyszczenia. Podobnego transu doświadczałem ostatnimi tygodniami. Trans był nieunikniony, bo zadanie, jakie przede mną stanęło, „na trzeźwo” było nie do udźwignięcia. Ale po kolei. Rzeczywiście na południu Włoch od dawna tańczono tarantellę. A nazwane od niej zjawisko […]

13 Wrz

POWIEŚĆ? KI DIABEŁ?

Nowe przekłady z Dylana wciąż powstają. Niedawno uporałem się z Political World. Ale brnę w coś znacznie dziwniejszego. Jednym z warunków wydania w lutym tego roku antologii Duszny kraj była obietnica ze strony wydawnictwa, że w ciągu kolejnego roku ukaże się polska wersja książki Tarantula autorstwa tegoż. A wydawnictwo w swej niezmierzonej poczciwości wrzuciło ten […]

19 Sie

BAWICIE SIĘ?

Podglądam z życzliwej ciekawości pokoncertowe reakcje kolegów wytrawnych muzyków, upubliczniane tu i tam. I czuję przedziwną mieszaninę zazdrości i ulgi. Nie tylko zresztą pokoncertowe. Podczas znakomitego występu w Jarocinie Ørganek kilkakrotnie wyrażał radość z powodu „dobrej zabawy” publiczności. Chociaż treści, które wyśpiewuje, wcale do rozrywkowych nie należą. To może opowieści chwytliwe, ale wcale nie ludyczne. […]

01 Sie

CZASAMI…

Czasami jest tak, że słowa okazują się błahe, niewystarczające, zbędne. Można tylko niemo wsłuchiwać się w świat – na zewnątrz lub wewnątrz. Tak jest zawsze, gdy przychodzi rocznica warszawskich powstań. 1 sierpnia i 19 kwietnia. Współczesna kultura jednak nie szanuje ciszy, wszystko musi zostać skomentowane, opatrzone znakiem, okrzykiem, hasłem, ścieżką dźwiękową. Tak nas sformatowano, że […]

21 Lip

LEGENDA LEGENDĄ, WAŻNE – NIE BYĆ MENDĄ

Ten zgrabny dwuwiersz niewiele ma wspólnego z tym, co chcę napisać, ale jako przesłanie może być pomocny w wyborach życiowych. Zajmuję Państwu czas jedynie po to, żeby podzielić się zdawkowym komentarzem po naszym debiucie jarocińskim. Bo chociaż miejsce (ruiny kościoła pw. św. Ducha) było kameralne w porównaniu ze Sceną w Parku czy nawet na Rynku, […]

12 Lip

DYLAN POD WEZWANIEM DUCHA ŚW.

JAROCIN TO LEGENDA. NIEZALEŻNIE, CZY TO WCIĄŻ TEN SAM JAROCIN. WZRUSZENIE NIE POZWALA NAM ŚCISNĄĆ WSZYSTKICH ZA GARDŁA. Moje wspomnienia jarocińskie to pył & punk, rejwach & reggae, masa & metal. To ciągłe problemy z wodą do picia i do spuszczania (tej raczej nie było). I atmosfera święta, choć ciężko świętuje mi się w tłumie. […]